,,Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.'' ~Albert Einstein

wtorek, 17 grudnia 2013

Opowiadanie Rozdział 8

...

-Jaka krew?-zapytał rozkojarzony.

Ruby wskazała na plamę.

-Hahaha,to tak się składa jest wino.-odrzekł z uśmiechem na twarzy,dość pulchnej jak na 19-latka.- Po tym jak przegrałem, nie mogłem się pozbierać.Przepraszam za bałagan,zaraz posprzątam wiem, że Ruby jest przesadną perfekcjonistką.

Dopiero po chwili zorientował się, że nie powinien tego mówić, bo Kate skasowała go wzrokiem.

>>> <<< >>> <<< >>> <<< >>> <<< >>> <<< >>> <<< >>> <<< >>> <<<


-Młody,chcesz soku?-zapytała z wyższością Kate.
-Nie dzięki-odpowiedział uśmiechnięty Brad,leżąc leniwie na kanapie.
Brad wyglądem przypominał kluskę.Był pulchny i niski, ale za to pomocny i wesoły.Choć sam czasami sobie nie radził, zawsze się mieszał w sprawy innych, co właśnie udowodnił.

Następnego dnia zerwał się z rana i poszedł do miasta. Szukał pracy, ale z jego doświadczeniem wiedział, że nikt go nie zatrudni. Za resztki pieniędzy kupił 3 kawy w dobrze mu znanej,ulubionej kafejce Kate.Gdy wychodził zauważył wychodzącą z księgarni obok Ruby. Widać było, że się odstawiła,miała na sobie obcisłą koszulkę w ćwieki i czarne rurki. Do tego nowy długi naszyjnik. Już chciał do niej podbiec,gdy nagle uprzedził go wysoki,przystojny chłopak. 

Zagadał do niej.
Ale chwila.-pomyślał.-Ona go zna.
O dziwo, Ruby uśmiechnięta odeszła razem z nim.A Brad za nimi.

cdn..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz