Kate podała Ruby herbatę.
-Dzięki. -podziękowała Ruby,owinięta kocem w swoim jasnym mieszkaniu.-Nie wiem co dalej robić.Sprawca jest na wolności,a mi ,jak twierdzi ta wariatka grozi niebezpieczeństwo.
-Pomogę Ci,ale najpierw musimy to zgłosić na policję.
-I co im powiemy ? ,,Byłam u wróżki,jestem w niebezpieczeństwie,potrzebuję ochronę.'' ?
-Masz rację. Ale ja nie mam innego pomysłu.
-Ja też nie.Jestem zmęczona,położę się na chwilę. -powiedziała Ruby i zapadła w głęboki sen.
Las.Piękny,zielony i Ruby pośrodku niego.Zerwał się wiatr.Liście wirowały wokół niej,gdy opadły ujrzała w pośród nich białą podpaloną karteczkę:
Będziesz następna.
-Ruuby?-odezwał się znajomy głos.-Ktoś do ciebie.
Otworzyła oczy,podeszła do drzwi i spotkała listonosza z bukietem kwiatów.
-To do p.Ruby.
-To ja.-odpowidzieła,zabierając kwiaty od listonosza.W środku bukietu widniał liścik.
-O mój Boże ! -wykrzyknęła wystraszona Ruby.Kate zerwała się.
-Co się stało?-zapytała prędko.
-Tta karteczkaa...-szepnęła.
,,Będziesz następna.''
cdn..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz